Również cykliczne spotkanie z badaczem literatury, kultury i języka dr Włodzimierzem Mochem z Instytutu Kulturoznawstwa WSG w Bydgoszczy, kierownikiem Pracowni Regionalistycznej\" - maj, czerwiec oraz październik, listopad 2013 r. Temat: Gwara w literaturze. Byłby to luźny wykład połączony z prezentacją multimedialną. oprócz gwar naszego regionu postaramy się zainteresować również np. gwarę śląską, kresową, góralską, czy kaszubską. Przedstawienie ujętych w formie gwarowej wybranych gatunków literackich (gawęda, bajka, powiastka, powieść, wiersz), za pomocą których stworzono utwory przedstawiające zwyczaje i wszelkie inne zjawiska kultury różnych regionów Polski ze szczególnym uwzględnieniem regionu kujawsko-pomorskiego (Kujawy, Pałuki, Krajna).http://stowarzyszenie-aspi.pl/aspi/node/216
Proponujemy 4 spotkania zatytułowane:
1 Bajki i inne opowieści pisane gwarą kujawską, pałucką i poznańską - na wesoło
2 Obraz świata w gawędach góralskich
3 Na Śląsku - gwara śląska na wesoło
4 Bydgoskie historie zapisane w regionalnej mowie
New and old dialects or languages. Slavic literary micro-languages. Slavische Mikroliteratursprachen
Monday, May 6, 2013
Dlaczego gwara, zwłaszcza kaszubska (sic!)? Dlaczego jeśli "gwara śląska" to dla szerokiej publiczności "na wesoło". Dobrze i źle.
Sunday, May 5, 2013
Gwara szkocka - ciekawe określenie
Polscy kierowcy uczą się szkockiej gwary
Polscy kierowcy uczą się szkockiej gwary
"Izata marra on yer barra Clara?", "Sanoffy cold day", "Geeza punna burra furra murra"* - nie rozumiesz tych formułek? Nie tylko ty. Polacy pracujący na Wyspach też mają z tym problem. Dlatego firma autobusowa z Glasgow postanowiła nauczyć polskich kierowców gwary, aby mogli dogadać się z pasażerami.
Polscy kierowcy uczą się szkockiej gwary
"Izata marra on yer barra Clara?", "Sanoffy cold day", "Geeza punna burra furra murra"* - nie rozumiesz tych formułek? Nie tylko ty. Polacy pracujący na Wyspach też mają z tym problem. Dlatego firma autobusowa z Glasgow postanowiła nauczyć polskich kierowców gwary, aby mogli dogadać się z pasażerami.
Wednesday, February 13, 2013
Wednesday, January 16, 2013
Interesujący punkt wyjścia, bo chyba wszyscy dostrzegamy, że mamy trudności z napisaniem kilku zdań na kartce. Ale czy należy koniecznie nad tym rozpaczać?
W jednej z antyutopii "archaiczna" sztuka czytania i pisania się komuś przydała. Z drugiej strony — czy powinniśmy poświęcić dzień i nauczyć się rozniecania ognia za pomocą hubki i krzesiwa (gdzie kupić / jak przyrządzić?), bo może się w razie wojny i kataklizmu przydać?
Oto link do tekstu, który wywołał u mnie te refleksje: http://natemat.pl/47101,okaleczeni-przez-technologie-nie-umiemy-wyslac-listu-recznie-pisac-i-budowac-dlugich-zdan.
Thursday, January 3, 2013
Thursday, September 6, 2012
Subscribe to:
Posts (Atom)
