Thursday, March 26, 2020

Piotr Kaczmarczyk wykonał niemałą pracę. Ksiądz Przywara nie w rękopisie

Należy się wdzięczność portalowi Wachtyrz za publikację, ale przede wszystkim panu Piotrowi Kaczmarczykowi — człowiekowi wielu talentów, wielkiej wiedzy i pracowitemu. Współgranie tych elementów zaowocowało ostatnio opublikowaniem myśli ogólnych księdza Michała Przywary () o śląskich sprawach językowych.
Najważniejsze, że teksty te zostały uczytelnione i przekazane, także częściowo objaśnione.
Co do przepisanej treści – starałem się zachować oryginalną pisownię i ortografię tekstu, co przyznaję, chwilami nastręczało przy jego korekcie nielichych kłopotów. Ograniczam się do podania Czytelnikom i Czytelniczkom jedynie pierwszej części zeszytu R. XV, I –  Rozdziału A. „Spraw ogólnych narzecza śląskiego, jako języka polskiego.”, z jego siedmioma zamierzonymi podrozdziałami rzymskimi od I do VII tj. od punktów 1 do 113 z wyłączeniem punktów 78 do 81, traktujących o „podobieństwie śląskiego z serbo-łużyckiem językiem”, jako fragmentu o charakterze bardziej językoznawczym oraz rozdziałów V. Zapatrywania innych Polaków na gwarę śląską  (p 89. – 91. nie istnieją) oraz VI. Ślązacy a własny język. (p. 92 – 99. nie istnieją). Z końcowego układu stron i ich ostatniej numeracji ołówkiem domyślam się, że Autor pragnął treść tych punktów skomasować w tym co zawarł w jeszcze nie przeredagowanym rozdziale VII. Zdania ludzi wykształconych i uczonych, gdyż są w nich zarówno opinie autorów rodem ze Śląska jak i spoza, Niemców i Polaków.
Jeszcze jedna, ważna rzecz  – postanowiłem nie usuwać z tekstu fragmentów w rękopisie przekreślonych przez ks. Przywarę. Zamiast przekreślenia stosuję podkreślenie. Jest tam tyle osobistych uwag i przemyśleń Autora, że zdecydowałem się  je włączyć.
Czytajmy! LINK JESZCZE RAZ.
 

Sunday, January 12, 2020

WOŚP i kolateralność językowa

Gra od rana Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Głosi jednoczenie ludzi w dobrym celu. Podejmują myśl i działanie także przedstawiciele języków mniejszych, ale w Polsce używanych, w polskim kontekście, z polszczyzną się rozwijających, niekiedy usiłujących się spod presji większego i szerzej używanego systemu się wydostać. Oto więc przykłady grafik z nazwą WOŚP po śląsku (ortografia ślabikorzowa light — Wojciech Orliński)
i po kaszubsku (graficznie nie zawalczyli z logo akcji).
Przy czyn okazuje się, że śląska wersja srogo ôrkestra godnij pōmocy dookreśla, o jakie święta chodzi, od jakich świąt bierze się przymiotnik świąteczny — od Godōw (czy też od Gōd). Wersja kaszubska pozostawiła tę niedookreśloność oryginału, pozostawiając przymiotnik swiątecznô.

Friday, January 10, 2020

Biedny Korfanty. Region i Myśl Polska.

Tak napisała Olga Kostrzewska-Cichoń w Dzienniku Zachodnim:
Biedny Wojciech Korfanty jest dziś jak kwiat do kożucha obecnej władzy. Nawet Regionalny Instytut Kultury w Katowicach ma być przekształcony w Instytut Myśli Polskiej im. Wojciecha Korfantego. Historię piszą zwycięzcy, więc mało kto wspomina przy tej okazji o tym, co Korfanty naprawdę w Polsce przeszedł i za co umarł.
(Z przodu posłanka Monika Rosa, przemawia Marcin Musiał; pomnik Korfantego na środku, przesłonięty.)

Chyba to chciałem napisać, ale brakło czasu i czucia. Nie podpisałem gromkiego listu protestacyjnego przeciwko planowanej niemądrej zmianie Regionalnego Instytutu Kultury w tromtadracki Instytut Myśli Polskiej, co Sejmik, mimo protestu (zdjęcia z Gazety Wyborczej) przeprowadził.

(Fot. Kamila Kolusz)

Poza pohukiwaniami i rytualnym zaznaczaniem swoich pryncypialnych stanowisk — to mogłaby być dobra nazwa dla jakiegoś sensownego think tanku. A tak to jest nazwa dziwna, anachroniczna i niejasny program, bo czym jest myśl polska; nieraz zarodem, a często przeciwieństwem czynu, że sobie pozwolę na poetykę czasów Korfantego. Czyżby samorząd wojewódzki stracił chęć zajmowania się kulturą, wspierania jej i działania w regionach województwa śląskiego? Instytut miał dobrą nazwę, bo nie drażnił ludzi z nieśląskich części województwa śląskiego przymiotnikiem „śląski”. Są oni na to wrażliwi i trzeba o tym pamiętać.
Trochę paradoksalne jest też to, że Korfanty, przez sanację prześladowany, w neosanacyjnym kontekście został osadzony. Instytut Myśli Polskiej. Zadęcie niemal jak przy Instytucie Propagandy Państwowo-twórczej.

Takie to jakieś dziwne, antydialogowe i symboliczne.
Marszałek Chełstowski uspokaja moje obawy. RIK poniekąd pozostanie sobą, będzie się zajmował dokumentowaniem wydarzeń kulturalnych (ale czy nie straci mocy i możliwości kreowania ich?).

(film z serwisu Województwa Śląskiego na Facebooku)

Chodzi o zamanifestowanie nadrzędności „myśli polskiej na Śląsku”, „koncepcji polskich, państwowych”. Korfanty wszak to Europejczyk, Ślązak i Polak — podsumowuje prof. Zygmunt Woźniczka.
Pamiętać trzeba, że polska myśl Korfantego była pragmatycznie śląska. Tak pisał A.W. Kożuchowski w nomen omen „Myśli Polskiej” (a ja cytuję za Ilustrowaną monografją województwa śląskiego Ludwika Łakomego, 1936, s. 91).
Sprzeciw i program alternatywny wyraziła Monika Rosa:


Nie bójcie się. (...)  Myśl nie ma narodowości? W opozycji do bezmyślności, bądź Norwidowskiego bez-myślenia, to może i prawda. Wszystkie pytajniki moje.

Thursday, January 9, 2020

Hymn Górali Polskich

Karkołomne zadanie postawił przed tymi, którzy zechcą wziąć udział w konkursie na góralski hymn, Związek Podhalan. Aby się nie bać, można zamknąć oczy — wyobrażam sobie, że tak właśnie zrobili bracia Paweł i Łukasz Golcowie, wykształceni muzycy. Mamy więc wyraźnie góralski, ale nie tylko podhalański ton i nastrój, mamy też coś jakby pasaże (czy jak się to tam zwie), które przypominają niektóre dokonania Golec uOrkiestry. 5 stycznia 2020 roku zaśpiewano.

Są też słowa:
Wierni tradycji górale som
Wiara i męstwo to nasa broń
Dumę i honor krzewimy haw
W ojcyźnie nasej strzec będziemy góralskich prawd

Broń nos łod złego i zawse chroń
Związek Podhalan z różnych świata stron
Nasi ojcowie za wiarom śli
Błogosław Boze nasym sprawom po syćkie dni.

Ref.
Górale syćkik świata stron
Przychodzom dzisiok przed Twój tron
Matko Bosko Ludźmiersko
Ej wstawioj się za nami
U Boga w niebie
Gazduj nom

Świynty Janie Pawle
Błogosław nom
Tyś nasym Bacom
Stada swego chroń
Obiecujemy dzisiok i my
Zachować miłoś do ojcyzny po syćkie dni

Ref
Górale syćkik świata stron
Przychodzom dzisiok przed Twój tron
Matko Bosko Ludźmiersko
Ej wstawioj się za nami
U Boga w niebie
Gazduj nom

Jeśli dobrze słyszę, śpiewa się 4-sylabowo: Ludzimiersko, zgodnie z lokalną wymową nazwy miejscowości, gdzie Matka Boska ludzie mierzo. Co można rzec o poetyckości hymnu? Nie jest wielka, ale coś on w sobie ma. W zakresie językowym jest to utwór „między” i „ponad” — chyba udało się napisać w sposób jakoś łączący różne góralskie gwary. Czy czasownik chronić musi mieć dopełniacz — stada swego chroń? Tego nie jestem pewien, ale przy okazji się dowiedziałem, że przed 130 laty, jak zanotował Leon Rzeszowski w słowniczku gwarowym okolic Żywca, istniało tam pozdrowienie czy zaklęcie chroń / chrań Boże. Wersja chrań wskazuje na żywy kontakt z gwarami słowackimi.
Hymn jest maryjny, więc katolicki, co wskazuje na to, że do Związku nie należą Górale ewangelicy augsburskiego wyznania. Jest patriotyczny, pośrednio wspomina o góralskiej diasporze. Zobaczymy, czy się przyjmie.

Tuesday, January 7, 2020

WITCHER. Jaskier śpiewa po śląsku

Chciałem napisać: Ocalić od zapomnienia, ale chyba raczej to jest tylko: zarchiwizować.
Hekser jako odpowiednik Wiedźmina to chyba dobry pomysł (gdy heksa to polskie wiedźma).

Dziennik Zachodni się cieszy. Lajki i przajki lecą.
Śpiewa rybniczanin Tomasz Kukuła.
Bartłomiej Witek

Tom pieśniczke wom, Śpiewo skromny bard, Co z Gerltym ze Rivii, Poszoł Wojować. Czorta spotkoł tam, Chcioł bić naszo dwójka, Z hordami goroli, Urządoł barbórka. Za frak mie chycili, Ociulali mie fest, Rozdupili mie lutnia, Byłech jak pies. Ciała nasze dźgoł, Tyn rogoty stwór, Poczuł ryczeć nasz hekser, Co to za tempy ciul. Ref: Kotlok dej hekserowi Do kapsy mu pociś Do kapsy mu pociś ŁoOHOhooooo Kotlok dej hekserowi Do kapsy mu poćiiiiiiiiIIIIIIIIIiiiiiś. Lecz chycił bioły wilk, Za pieruński róg, Co wiela już przed nim, Naklupoł w tyn dziób. Gorole cisną nazot, Aż na hołdy wierch, Zdala od hanysów, Kaj miejsce ich jest. Choć mu wklupali, Diobłu trefił szlak, Tyn obrońca Hanysów, Kolejki jest wort. To pieśniczka mo To wasz bohaytr je, On gorolom wdupi Gorzoł niech leje sieeeeeee. Ref: Kotlok dej hekserowi Do kapsy mu pociś Do kapsy mu pociś ŁoOOhooooo Kotlok dej hekserowi On przaja Hanysom PROSZĘ O SERDUSZKA I PRZYPINKE NA GÓRE A pieruńskie gorole raus na hołda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tuesday, November 26, 2019

Zapraszam do Torunia

Kiedyś istniał taki mój blog „Języki nieoczywiste i ludzie nimi mówiący”. Blog zniknął, ale pojęcie jakoś się kołacze. Był łaskaw powołać się kiedyś na nie sam Mirosław Syniawa, kongenialny tłumacz z wielu języków na śląski (nie ma takiego języka?). Chętnie też bieżę już drugi raz do Torunia, gdzie tamtejsi młodzi językoznawcy, poznając polszczyznę, jej rodzaje, okolice i systemy sę z nią przenikające, nie przegapiają języków nieoczywistych. A gdy się dostrzeże bogactwo, to i ojczysty przestaje być całkiem oczywisty. Więc intrygujący.

Sesja popularnonaukowa pt. „Nieoczywisty ojczysty 2”

Serdecznie zapraszamy Państwa do wzięcia udziału w sesji popularnonaukowej pt. „Nieoczywisty ojczysty 2”, organizowanej z okazji Międzynarodowego Roku Języków Rdzennych. Celem spotkań z tego cyklu jest zwrócenie uwagi na to, że Polska była i jest krajem wielokulturowym i wielojęzycznym.
Prelegentami na sesji będą badacze oraz użytkownicy języków mniejszościowych, którzy przybliżą języki i gwary używane przez mieszkańców Polski. Podczas najbliższej sesji słuchacze będą mieli okazję zapoznać się z aktualną sytuacją socjolingwistyczną języka pruskiego, gwary podhalańskiej oraz polskiego języka migowego.


Wydarzenie odbędzie się 2 grudnia 2019 r. o godz. 11.30 na Wydziale Humanistycznym (Collegium Maius, ul. Fosa Staromiejska 3) w sali im. L. Kolankowskiego (307).
W programie znajdą się następujące 45-minutowe wystąpienia:
– Język pruski jako język rewitalizowany – dr hab. Gniewomir Sarbicki, prof. UMK (Toruń);
– Dawna i nowa literatura podhalańska – dr Artur Czesak (Kraków);
– Polski Język Migowy – mgr Joanna Filipczak (Warszawa).
Pierwsza sesja „Nieoczywisty ojczysty” odbyła się w lutym 2018 r., a trzecia jest planowana na marzec 2020 r. Spotkania organizowane są przez toruński oddział Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego oraz Koło Młodych Językoznawców „Elipsa”.
https://www.human.umk.pl/wiadomosci/?id=16209