Showing posts with label Śląsk Opolski. Show all posts
Showing posts with label Śląsk Opolski. Show all posts

Monday, August 11, 2008

Annaberg Góra Świętej Anny

Przezwiska Ślązaków z różnych dzielnic
i dlaczego ludzie przychodzą na Górę Świętej Anny.


Za era*, hónór i szczejściy se to licza, że tu na tym miejscu mogã [...] tak uod sómsiednich ludzi inszygo dijalektu zgardzónóm mouvų jako w jej uobrónie tu rzóńdzić.

Bo, za proudy, to jes tak: ludzie polscy z gór**, tã s tych smandów uod Bytónia przezywajóm nous BAŃDZIOCHY i HANOUKI. Ci uod Uopolo, co my ich nazywómy KRYJSIOUKI, zajś padajų — jag ech dopiyro w ostaniym czajsiej sie dowiedzioł — na nous KOBYLOURZY. Zajś ci za Uodrų, my padómy na nich BAJOUKI, zajś nous przezywajų BRYJOURZY.

I z tygo biera tyn wzniósek, że niyma miedzy tymi ludźmi rozmajtygo polskygo dijalektu żoudnej braterskej miyłojści [...] ci górnoślynscy ludzie pospołu, coj sie tyczy mouwy, sobie nie pszajų [...], ale wszyjscy jednak tã Górã naszã czczų i wiele mogų uodwiydzajų, tak że co rok wiync-i jak sto tysiync-i ze wszyskich uokolic Górnygo Ślónska tam przichodzų.

A czamu to? Ja, bo na ti Górze Świynty Anny znejdzie każdi co szukoł, te zdrowiy na duszy i na ciele.

* Por. niem. Ehre.
** Góry to kopalnie (Bergwerke).
*** smędy to dymy (fabryczne)

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tekst zapisał fonograficznie Reinhold Olesch, którego babka mieszkała w Górze Świętej Anny. Oryginał pisownią fonetyczną znajduje się w książce Olescha: Beiträge zur oberschlesischen Dialektforschung. Die Mundart der Kobylorze, Leipzig 1937, s. 67–68 i 71.

Fragmenty tutaj podane zaczerpnięte zostały z przedruku w Wyborze polskich tekstów gwarowych Kazimierza Nitscha, wyd. 3, PWN, Warszawa 1968, s. 61–62.
Adaptacja graficzna ‒ ja.

Thursday, July 24, 2008

Fenomen śląskich szlagierów

Artykuł promocyjny.
Przy okazji informacja, że nie wolno było przez 50 lat --- (1939-1989) czy (1948-1998)? --- mówić po śląsku:
------------------------------------
[...]
„- Dla Ślązaków ta muzyka to powrót do korzeni, to dźwięki dzieciństwa i rodzinnych spotkań - mówi Jan Musialik, producent i organizator Gali. - Po 50 latach zakazu używania gwary śląskiej przed dziesięciu laty wszystko wybuchło na nowo.”
[...]
Ostatnio wielką popularność zdobyły piosenki "Cukiernik”, jak również "Lady Anita” - zaśpiewana w śląskiej gwarze i zabarwiona szczyptą regionalnego humoru - które podbiły serca wielu Ślązaków.
[...]
------------------------------------
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080724/REGION/49966296

Tuesday, July 22, 2008

Gwara śląska - śląski język regionalny

"Dla młodych Ślązaków polityka jest mniej istotna od kultury. Stąd ich zaangażowanie w działania na rzecz gwary śląskiej. Długosz jest członkiem stowarzyszenia Danga (z siedzibą w Cisku), które chce skodyfikować zapis i wymowę gwary śląskiej. O tym, czy gwara może być uznana za język, debatowano ostatnio - także z udziałem Opolan - w Katowicach. Są głosy, by poprawić ustawę o mniejszościach w taki sposób, by język śląski zyskał status języka regionalnego, jaki ma dziś tylko język kaszubski. Te działania pilotuje śląski poseł Lucjan Karasiewicz (dziś niezależny, kilka miesięcy temu odszedł z PiS-u). - By zgłosić projekt noweli, potrzebujemy 15 podpisów. Liczę na posłów z województw śląskiego i opolskiego - mówi nam Karasiewicz. - Być może zrobimy to już na pierwszym wrześniowym posiedzeniu po wakacjach."
http://opolskie.naszemiasto.pl/wydarzenia/875110.html

Friday, June 6, 2008

We Wrocławiu w 1939

Dokument wydany po polsku w 1939 r.
-------------------------------------------------------------------------------------------------

Kirchliches Amtsblatt der Erzdiözese Breslau. 1939. Nr. 2a.

O źródłach sił Kościoła katolickiego

List pasterski

wydany

z początkiem Wielkiego Postu w 1939 r.

przez Ks. Arcybiskupa Wrocławskiego

Adolfa Kardynała Bertrama

Wrocław 1939

Czcionkami R. Nischkowskiego (von Heydebrand)


Treść.

Strona

Siła życia Kościoła katolickiego.......................... ....... 3

I. Kościół jako dzieło miłości Ojca niebieskiego . 6

II. Działanie Chrystusa w Kościele św. ..... 9

III. Życie modlitwy jako źródło siły życia w Ko­
ściele św...............................................................
16

IV. Siła miłości dobroczynnej................................... 20




http://1

Adolf Kardynał Bertram,

Arcybiskup Wrocławski

Przewielebnemu Duchowieństwu i wszystkim wiernym

Archidiecezji Wrocławskiej

pozdrowienie i błogosławieństwo w Panu.

Najmilsi Ardiidiecezjanie!

Miły i nader ważny to jest zwyczaj Arcypasterzy, z początkiem św. postu zwrócić się w uroczystym słowie pasterskiem do swoich diecezjan. Czas postny nawołuje wiernych do większego skupienia się. Czas wielkiego postu jest pełyn wielkich natchnień religijnych. Czas ten przed­stawia nam najważniejsze prawdy dla życia i zbawienia naszego. Świętym obowiązkiem więc dla biskupów jest, nauki święte ogłaszać z większą gorliwością w czasie, gdy wrogowie Kościoła św. napadają na Objawienia Boskie. Nie tylko pouczać, ale też pocieszać, zachęcać i umacniać trzeba.

Oto cel mojego listu pasterskiego. Chcę uwagę zwrócić na głęboką tajemnicę wiary św.

na siłę życia w Kościele św.

Wielką tajemnicą jest cudowne życie w Kościele św. W pierwszych czasach chrześcijaństwa Apostołowie i na-


— 4 —

stępcy św. Piotra nie stracili odwagi wśród wielkich prześladowań! Walczyli mężnie i stali odważnie. W katakumbach pocieszyło wiernych słowo Pańskie: „Ufajcie, Jam zwyciężył świat!" Wierzyli mocno w Zba­wi c i e 1 a , który chwalebnie powstał z grobu. Ś w. Apostoł Paweł przez swoje listy pocieszał i umacniał nowonawróconych chrześcijan ustawicznie a podobnie także św. Apostoł Jan żyjąc we wygnaniu na wyspie Patmos. Tam miał wizję wielką. Widział zwycięstwo Kościoła św. i wysławia w pieśni chwalebnej „Miasto B o ż e", to jest Kościół św. w Boskim świetle jaśniejący. W słowach P. Jezusa i w pocieszających listach apostolskich mamy wyraźne świadectwo, że młodemu Kościołowi św. udało się szczęśliwie przetrwać czasy nawet najciemniejsze. I czasy obecne są ciemne i bardzo zasmucają każde serce katolickie. Pierwsi chrześcijanie ongiś oczy w uciskach kierowali na Zbawiciela mówiącego: „Dana mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi" (Mat. 28, 18). „Nie bójcie się!" Idźmy za ich przykładem i patrzmy częściej na Zbawiciela, który spokojnie kroczy na falach morskich. Podziwiajmyż Jego moc, jak rozkazuje wiatrom szumiącym około łódki Piotrowej. Od Chrystusa P. wierni zawsze otrzymali otuchę i pociechę w dawniejszych czasach. Pragnąc nabrać odwagi i męstwa rozmyślajmy dziś głębiej nad silnymi źródłami życia, z których strumienia żywe i zbawienne ciągle płyną dla Kościoła św.

Które to są te silne i pokrzepiające źródła?

Są najprzód źródła nadzwyczajnej pomocy Bożej. Opatrzność Boska zsyła świątobliwych mężów i kobiet w czasach trudnych. Powstali wtedy Kościołowi Pasterze z mocną i mądrą ręką. Wystarczy wspomnieć życie i chwalebne działanie męczenników, bohaterów i misjo­narzy chrześcijańskich. Zaprawdę P. Bóg nigdy nie opuścił Swojego Kościoła św. Oprócz pomocy nadzwy­czajnej w czasie nawiedzenia wyposażył P. Bóg wiernych w Kościele św. w takie siły, które ciągle budzić i utrzy­mywać potrafią życie dusz nieśmiertelnych.

http://www.dbc.wroc.pl/dlibra/docmetadata?id=1805&from=&dirids=1

Monday, May 26, 2008

Miasta śląskie - Schlesische Städte

Miasta śląskie - Schlesische Städte
Wiersz mnemotechniczny.
Komentarz z publikacji w 1921 r.
-------------------------------------------------------------------------------------------------


Miasta śląskie.

W połowie zeszłego stulecia, gdy szkoły na Górnym Śląsku po wielkiej części były polskie, ułożył sobie ktoś z mapą pod ręką wiersz o miastach śląskich. Dzisiaj już tru­dno kogo znaleść, coby tę geografię wierszo­waną, kiedyś wszędzie rozpowszechnioną, jeszcze umiał na pamięć; urywki tylko tu i owdzie słychać. Szczęśliwym przypadkiem dowiedzieliśmy się tyle, co następuje:

STO pięćdziesiąt siedem miastów
W naszym śląskim kraju są;
Nie ze siebie, lecz z landkarty
Jam je tak złożone mom:
Pszczyna, Żory, Mikołów,
Racibórz i Wodzisłow,
Mysłowice przy wodzie,
Stary Bieruń też tamże.

Rybnik, potem Katowice,
Tam robotne strony są;
O Królewskiej Hucie wiecie,
Piękne miasto jest Bytom.
Kto chce mieć zielazny piec,
To se poń do Gliwic jedź,
Choć miasteczko małe jest,
Ale kupisz, czego chcesz.

Chwalić trza Tarnowskie Góry,
I Miasteczko, Woźniki;
Tam się jedzie szukać żony,
Nie daleko to z drogi.
A Lubliniec, Olesno,
Także dziochy piękne mo;
W Dobrodzieniu, Gorzowie,
Tam mnie chciały aże dwie.


O Kluczborku i Byczynie
I
o Pokoju także
Wielka
sława w świecie słynie,
Niech to wierzy, kto tam chce.
Wołczyn, potem Namysłów,
Oleśnica, Dyhernfurt,
Dalej Wrocław wspaniały,
Jest tam biskup, to wiemy.

Rychtal, Syców i Psiepole,
Twardagóra, Juljusburg;
Bernstadt leży bardzo w dole,
Tam, bratowie, kupa łąk.
Międzybórz i Milica,
Już poznańska granica;
Trachenberg i tu Trebnic,
Tam se jedźcie łąki siec.

Strzelin, Grotków, Brzeg i Lewin,
Szurgoszcz, Prusków, Opole,
Strzelce Małe i Niemodlin,
W Koźlu stoją żołnierze;
Strzelce Wielkie, Głogówek,
Krapkowice i Toszek,
Pyskowice, Leźnica;
Ujazd też ma książęcia,

Kietrz, Hulczyn i Sudzice,
Jak Baborów i Biała,
Prudnik, Ziegenhals, Głubczyce,
W Nysie mi się nie zdało.
Steinau, Fyrląd, Odmuchów,
Zobten, Borau i Paczków,
Warta, Niemcz i Münsterberg,
Jako też i Friedeberg.

Dalsze zwrotki wyliczają miasta i mia­steczka dolnośląskie; dokładnego tekstu nie było można wydostać z ludu; widocznie za­pomniany.

(„Głosy z nad Odry” IV: 1921, nr 2 - lipiec, s. 52)